Tani rower full suspension – argumenty przeciw

6

Sie 2018

Zastanawialiście się kiedyś, czemu znani producenci rowerów górskich nie mają w swojej ofercie niedrogich modeli rowerów górskich z pełną amortyzacją? Postanowiliśmy dla Was przeanalizować budowę tego typu rowerów i wskazać, czemu tani rower full suspension nie jest dobrym wyborem zakupowym.

Fani rowerów w Polsce stają się grupą coraz bardziej świadomą. Częściej bierzemy udział w zawodach, interesujemy się światowymi nowościami i często coraz lepiej wiemy, czego chcemy. Ma to wpływ na sam rynek rowerów w Polsce. Rośnie zainteresowanie drogimi rowerami sportowymi, a w przypadku rowerów tańszych rosną wymagania co do osprzętu i specyfikacji. Zdecydowanie nie wystarcza nam już, że rower wygląda na górski. Zdajemy sobie sprawę, co daje dobra geometria, wiemy jacy producenci komponentów gwarantują jakość i trwałość.

Taka zmiana mentalności polskich rowerzystów najmocniej uderzyła w jeden z największych koszmarków rowerowej sceny, czyli niedrogie rowery z pełnym zawieszeniem. Zdajemy sobie już sprawę, że za kilkaset, a nawet 2 czy 3 tysiące złotych nie da się kupić pełnowartościowego fulla. Warto się jednak zastanowić nad tym, dlaczego tak się dzieje.

Dobry rower – to nie takie proste

Jeśli szukaliście kiedyś w internecie poradnika dotyczącego zakupu dobrego, niedrogiego roweru, to pewnie wiecie, że obowiązuje jedna, złota zasada. Mniej znaczy więcej. Jeśli mamy ograniczony budżet, lepiej skupić się na tym, aby konstrukcja roweru była możliwie prosta, ale dobrej jakości. Lepiej zrezygnować z pewnych elementów tak, aby inne dawały szansę na bezproblemową eksploatację.

Wbrew pozorom rower, chociaż wydaje się prostą maszyną, wymaga wiele zachodu w fazie projektu. Zwłaszcza, że mówimy o rowerach górskich. O ile komponenty takie jak napędy, amortyzator, koła itp. można po prostu kupić od zewnętrznych dostawców, tak już dobry projekt sam się nie zrobi. Aby rower dobrze dawał sobie radę w terenie musi mieć dobrą geometrię. Na to, jak rower zachowuje się przy dużych i małych prędkościach ma wpływ szereg wartości. Kąt główki, kąt rury podsiodłowej. Dłuższy przedni trójkąt, krótszy tylny. Zupełnie inaczej będą wyglądały te liczby w przypadku modeli enduro, a inaczej w przypadku rowerów XC. Zepsucie (czyt. zaprojektowanie przypadkowo) którejkolwiek z tych wartości położy każdy projekt.

Im bardziej skomplikowana konstrukcja ramy roweru, tym większe ryzyko projektowego błędu. Dlatego zaprojektowanie i wprowadzenie na rynek w pełni wartościowego modelu full suspension zajmuje lata. Najpierw rysunki w programach graficznych, potem symulacje, wreszcie pierwsze makiety. Później prototypy i testy, testy, jeszcze raz testy. Dopiero po wszystkich tego typu katuszach rower ma prawo trafić do produkcji seryjnej.

Pełna amortyzacja to pełna komplikacja

Jeśli porównamy niedrogi rower full suspension za np. 2000 złotych z hardtailem wycenionym podobnie, od razu rzucą nam się w oczy dwie rzeczy. Po pierwsze, full będzie dużo cięższy. Po drugie, będzie miał zauważalnie gorszy osprzęt.

Wszystko za sprawą konstrukcji zawieszenia ramy. Aby nie wpływała w radykalny sposób na wagę roweru, wymaga bardzo dobrego i drogiego projektu, a takiego w niedrogim rowerze nie znajdziemy. Ponieważ jednak i tak jest droższa od ramy sztywnej (choćby przez zastosowanie tylnego amortyzatora) to odbija się na obcięciu jakości i ceny pozostałych komponentów.

W powyższej sytuacji cały problem polega na tym, że oczywiste straty na osprzęcie i wadze roweru nie zostaną nam w żaden sposób wyrównane lepszymi właściwościami jezdnymi roweru. Tutaj wracamy do tego, co pisaliśmy wcześniej. Dobry full musi być naprawdę dobrze zaprojektowany. A to kosztuje i wymaga doświadczenia.

Jeśli więc szukamy roweru górskiego na początek naszej przygody z MTB i dysponujemy budżetem poniżej 5 czy 6 tysięcy złotych, zdecydowanie lepiej poszukać roweru ze sztywną ramą. Postawmy na jakość komponentów i dobry projekt ramy, a z pewnością będziemy mieć znacznie więcej radości z jazdy, niż na ciężkim i niedopracowanym fullu. Na pełne zawieszenie jeszcze przyjdzie czas.

Top