Pierwszy maraton MTB – jak się przygotować?

17

Kwi 2018

Uważacie, że jesteście już gotowi na swój pierwszy maraton MTB? Chcecie się sprawdzić na trasie maratonu i zobaczyć, co dały zimowe treningi? Zanim podejmiecie decyzję i zapiszecie się na konkretny wyścig polecamy przeczytać nasz poradnik. Dzięki niemu z pewnością nic Was nie zaskoczy.

Chociaż ostatnimi laty w Polsce coraz więcej osób zaczyna się ścigać na rowerach szosowych to nie da się ukryć, iż to właśnie imprezy MTB przyciągają najwięcej fanów dwóch kółek. Szczególnie dużo zwolenników mają maratony MTB, które pozwalają zmierzyć się zarówno z innymi, jak i ze swoimi słabościami. Dłuższe trasy poprowadzone często bo najpiękniejszych zakątkach Polski to idealna okazja, żeby w doskonały sposób spędzić rowerowy weekend.

Jednak aby móc naprawdę cieszyć się sportowym wydarzeniem i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, warto się odpowiednio przygotować. Zapewniamy Was, że dzięki odrobinie czasu poświęconego przed wyścigiem uda Wam się zaoszczędzić naprawdę sporo nerwów (a często także i kosztów) już na trasie wyścigu

 Czy jestem gotowy na pierwszy maraton MTB?

Jeśli zastanawiacie się, czy jesteście już gotowi na start w pierwszym wyścigu, to zapewniamy,  że tak. Wystarczy znaleźć wyścig który jest gotowy na Was! Chodzi nam oczywiście o to, aby dobrać zarówno profil imprezy, jak i długość trasy wraz z jej stopniem trudności do naszych możliwości. Nie ma osób za słabych na pierwszy maraton MTB, ale bez wątpienia są trasy na które jeszcze nie jesteśmy gotowi.

Zapewniamy Was, że nawet jeśli macie wyjątkowo zimną krew, to w trakcie wyścigu będziecie jechać szybciej, niż w trakcie normalnego treningu. Dzięki temu z jednej strony możecie zmobilizować się do wyczynów, które Was zaskoczą, ale też musicie to uwzględnić w planowaniu trasy.

Na początku startów proponujemy każdemu wybierać dystans krótszy niż najdłuższe trasy jakie pokonujecie na treningach. Pozwoli Wam to pojechać mocniej, a przy tym zostawi margines bezpieczeństwa. Dzięki temu spokojnie dotrzecie do mety nawet wtedy, kiedy w trakcie intensywnej rywalizacji odetnie Wam prąd.

Pamiętajcie, że w przypadku maratonów MTB ważny jest nie tylko dystans, ale i profil trasy. 30 km pętli o profilu grzebienia może Was zmęczyć bardziej, niż 80 km po Mazowszu. Dlatego organizatorzy wyścigów powinni udostępnić Wam zarówno mapę wyścigu, jak i jego profil z określeniem przewyższeń.

Nie pozostawiaj niczego przypadkowi

Im lepiej będziecie przygotowani do samego wyścigu, tym mniej niespodzianek będzie mogło Wam zepsuć humor na trasie. Dlatego zawczasu przygotujcie rower i wszystkie akcesoria niezbędne w trakcie rywalizacji.

Nigdy nie warto wybierać się na wyścig z niesprawnym sprzętem. Nie chodzi tylko o rzeczy które wręcz uniemożliwiają jazdę. Nawet małe niedomagania roweru, które nie przeszkadzały bardzo na co dzień, pod wpływem intensywnej jazdy mogą zamienić się w małą katastrofę. Przeskakujący napęd, zapowietrzone hamulce to pewna droga do kończenia wyścigu pieszo.

Dzień przed wyścigiem ostatecznie sprawdźmy stan naszego roweru. Upewnijmy się, czy mamy zapas jedzenia na trasę nawet jeśli organizator zapewnia bufety. Baton proteinowy czy banan w kieszonce przydadzą się wtedy, kiedy na trasie zacznie brakować energii. Upewnijmy się, że mamy sprawny bukłak, np. Kross Hydra Bag, lub dobrze zamocowane koszyki wraz z bidonami, które są szczelne i zdatne do użytku. Zabierzmy ze sobą na trasę zapasową dętkę, łatki oraz pompkę, np. Kross Matagi. Sprawdźmy prognozę pogody, aby dopasować strój do warunków. Nawet jeśli zapowiadany jest słoneczny dzień warto mieć ze sobą w kieszonce lub plecaku małą, zwijaną kurtkę przeciwdeszczową, np. kurtkę Kross Brolly.

Jeśli dokonaliśmy pełnej inspekcji naszego wyścigowego wyposażenia pozostaje już tylko przygotować sobie wartościowe, energetyczne śniadanie i solidnie się przed wielkim startem wyspać.

 

Top