Napęd 1x oraz 2x w rowerach przełajowych i gravelowych

22

Lut 2019

W dzisiejszych czasach wybierając rower gravel często mamy wybór pomiędzy modelami oferującymi napędy z jednym blatem z przodu a tymi, które wyposażono w korbę z co najmniej dwoma zębatkami. Każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Postaraliśmy się przyjrzeć im bliżej.

Dyskusja o wyższości napędów 1 x 12 nad 2 x i 3 x (lub odwrotnie) to w dzisiejszych rowerowych czasach jeden z najgorętszych tematów. Pomimo upływu czasu od debiutu rozwiązania z jednym blatem na korbie, dalej wielu rowerzystów jest wobec tego rozwiązania mocno nieufnych.

Wszystko to co nowe musi udowodnić swoje zalety. I tak napędy 1 x 12 w segmentach, w których debiutowały (czyli przede wszystkim w MTB) mają już naprawdę mocną pozycję. Stosunkowo łatwo zostały też przyswojone w kolarstwie przełajowym. Jednak wszędzie tam, gdzie celem jest pokonywanie dłuższych dystansów w niekoniecznie wyścigowym tempie, dyskusja jest zdecydowanie bardziej gorąca.

Nie ma rozwiązań idealnych

Napędy 1 x 12 posiadają szereg zalet. Zaliczają się do nich bez wątpienia precyzja zmiany przełożeń, stabilna praca łańcucha, a także uproszczenie konstrukcji roweru. Często też zapominamy o tym, że rezygnacja z dużych blatów na korbie i towarzyszących im elementów takich jak chociażby przednia przerzutka otwiera też zupełnie nowe możliwości przed projektantami rowerów. Możemy dzisiaj projektować szersze i krótsze tylne trójkąty ram, co przekłada się na wzrost zwrotności rowerów i poprawę ich dynamiki. Kolejnym plusem z takiego rozwiązania jest możliwość montażu szerszych opon, co docenili nie tylko kolarzy górscy, ale także właśnie zwolennicy rowerów gravel.

Są jednak pewne kategorie, w których napędy z jednym blatem ustępują rozwiązaniu z co najmniej dwoma biegami z przodu. Pomimo bardzo dużego zakresu dostępnych przełożeń na dużych kasetach 11-42t napędy 1 x 12 nie są tak uniwersalne i nie pozwalają na tak płynne stopniowanie przełożeń, jak nowoczesne napędy 2 x 12. Mówiąc łopatologicznie, sprowadza się to do tego, że w rowerze z napędem 1 x 12 o tak szybkim usposobieniu jak rower gravel zawsze będzie nam gdzieś przełożeń brakowało. Jeśli wyposażymy się w zębatkę przednią większą niż 40T może się okazać, że niektóre podjazdy będą po prostu zbyt strome. W przypadku dominujących blatów ze wspomnianymi 40 zębami pedałowanie powyżej 50 km/h zmusza nas do osiągnięcia kadencji z pogranicza prędkości światła.

Dobierz rozwiązanie do swoich potrzeb

Jak widzicie, obydwa spotykane na rynku rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Na szczęście coraz częściej dostrzegają to producenci rowerów i korzystają z potencjału różnych napędów odpowiednio do przeznaczenia roweru. Świetnie widać to po nowych rowerach Kross. Typowo wyścigowe modele przełajowe, stworzone do dynamicznej jazdy na krótszych trasach, bez długich podjazdów, takie jak Kross Vento CX wyposażono w napędy 1 x 11. Jednak już modele gravel, których żywiołem są dłuższe trasy, pokonywanie wymagających podjazdów i rowerowa turystyka korzystają z napędów z dwoma blatami na korbie.

Takie urozmaicenie pozwala każdemu cieszyć się maksimum możliwości swojego roweru w zgodzie ze swoim stylem jazdy. Wybierając nowy rower, warto mieć powyższe informacje na uwadze, a najlepiej skorzystać z coraz częstszych jazd testowych i wypróbować, jak dany napęd sprawdza się na naszych ulubionych trasach.

Top