Jak zadbać o rower jesienią

26

Paź 2018

Dla wielu osób, które właśnie przesiadły się na nowoczesny rower górski jego konstrukcja ma wiele tajemnic. Zwłaszcza w okresie jesienno zimowym zastanawiamy się, czy elementy takie jak amortyzacja i hydrauliczne hamulce nie uszkodzą się od trudnych warunków atmosferycznych. Podpowiadamy, jak zapewnić sobie święty spokój i długą eksploatację roweru.

Nie da się ukryć, że w nowym rowerze górskim z górnej półki jest sporo elementów, których próżno było szukać jeszcze kilkanaście lat temu. Na pewno podnoszą one poziom skomplikowania konstrukcji i wymagają od nas pewnej wiedzy o ich konserwacji. Jednak warto też zauważyć, że wraz z zaawansowaniem niektórych rozwiązań podniosła się jakość poszczególnych elementów i ich odporność na zużycie. O ile stosowane kiedyś powszechnie łożyska kulkowe, supporty na tzw. kwadrat były banalnie proste w serwisie i niedrogie, to ich wytrzymałość była na zupełnie innym poziomie. Raczej musieliśmy godzić się z różnymi luzami, zgrzytami i generalnie nieidealną pracą komponentów.

Dzisiaj naprawa poszczególnych części z pewnością jest bardziej skomplikowana, ale i ich wytrzymałość stoi na innym poziomie. Dysponujemy lepszymi smarami, bardziej doskonałymi uszczelnieniami, a przede wszystkimi – latami doświadczenia i nauki, również na błędach.

Aby jednak umożliwić całej tej nowoczesnej rowerowej technologii poprawne działanie należy jej nieco pomóc. A to już rola nas samych, rowerzystów.

Rower suchy to rower szczęśliwy

W dbaniu o rower jesienią i zimą nie chodzi o to, aby nie jeździć w trudnych warunkach, ale o to, żeby zadbać o rower po jeździe. Kiedy po 100 km suchej, letniej trasy po prostu odstawimy rower do garażu to najprawdopodobniej nic mu się nie stanie. Jeśli jednak spędzimy dwie godziny w błotnistym lesie jesienią, a następnie mokry i ubłocony rower zostawimy bez konserwacji na parę dni to może nas czekać przykra niespodzianka. Nalot rdzy może się pojawić na napędzie w dosłownie kilka dni, a kolejna jazda będzie urozmaicona kakofonią przykrych dźwięków i zwiększonego oporu.

Dlatego starajmy się po każdej jeździe w trudnych warunkach rower w miarę możliwości wyczyścić i wysuszyć. Wystarczy wąż ogrodowy, albo wiaderko z wodą i gąbka, pomocny będzie też szampon do mycia roweru Kross S1. Zmyjmy błoto, wyczyśćmy napęd, zadbajmy o to, aby czyste były okolicy uszczelek, hamulców, zawieszenia. Po wszystkim elementy te wysuszmy, napęd przetrzyjmy z piasku i nasmarujmy np. olejem Kross F2. Wymaga to więcej wysiłku niż w lesie, ale łatwo może stać się czynnością rutynową, która będzie zajmować nam coraz mniej czasu.

Zadbaj o najbardziej skomplikowane elementy roweru

Współczesny rower ma kilka elementów, które są szczególnie wrażliwe na trudne warunki. To oczywiście napęd, hamulce i elementy zawieszenia. Wymagają one wspomnianej dbałości w czyszczeniu, ale też częstszej konserwacji jeśli naprawdę intensywnie jeździmy w trudnych warunkach atmosferycznych. Minimum to większy serwis roweru po zimie, który pozwoli nam upewnić się o właściwym stanie wrażliwych uszczelek i elementów ciernych. Listę autoryzowanych serwisów Kross znajdziesz na stronie www. Przy okazji takiego przeglądu zalecamy zainteresować się przede wszystkim stanem uszczelek amortyzatorów, odpowietrzeniem hamulców i sprawdzeniem stanu membran w przypadku hamulców hydraulicznych. Chociaż wielu z nas zleca tego typu czynności specjalistycznym serwisom, to można też spokojnie znaleźć wiele rzeczowych poradników uczących, jak zabrać się za tego typu czynności na własną rękę.

Top