Czapka rowerowa na zimę – co wybrać?

8

Gru 2018

Kolejnym po stopach elementem naszego ciała wyjątkowo narażonym na wychłodzenie podczas jazdy na rowerze jest głowa. Często zapominamy o jej właściwym zabezpieczeniu ryzykując problemy z uszami, czy zatokami.

Oglądając stare, historyczne zdjęcia kolarzy łatwo zauważyć, że o ile do ochrony głowy przed zimnem zawsze przywiązywano dużą uwagę, to już sposoby na zadbanie o nią były z goła dalekie od współczesności. Wszystko za sprawą tego, że jeszcze kilkanaście, albo kilkadziesiąt lat temu po prostu nie jeżdżono w kaskach, a w zimowe dni na głowę zakładaną po prostu zwykłą, materiałową czapkę.

Jak łatwo zauważyć, takie rozwiązanie zwłaszcza w miesiącach, w których jeśli ślisko i o wypadek wyjątkowo łatwo jest raczej średnio rozsądne. Dlatego dzisiaj dostępny jest szereg czapek i innych rozwiązań, które pozwalają nam zadbać o ochronę przed zimnem i wiatrem, a przy tym świetnie współpracują z rowerowymi kaskami.

Komfort i skuteczność

Jeśli chodzi o ochronę głowy przed zimnem są różne rozwiązanie dostosowane do różnych warunków. Dzięki temu możemy zadbać o optymalny komfort termiczny zarówno w warunkach lekkiego jesiennego ochłodzenia, a także naprawdę srogich mrozów.

Zacznijmy od elementu najbardziej podstawowego. To oczywiście słynna kolarska czapeczka, której wzór praktycznie nie zmienił się od lat. To wyjątkowo sprytny element garderoby, który w upalne dni pozwala ochronić się przed potem spływającym na oczy, daje również ochronę przed deszczem, a także zimnym wiatrem na zjazdach. Modele takie jak Kross Classic są komfortowe i świetnie pasują pod kask – można je nosić zarówno z daszkiem do przodu, jak i do tyłu.

Kolejny krok to uniwersalne chusty takie jak Kross Tube. Przydadzą się nie tylko na rowerze, ale także do turystyki, biegania, czy po prostu codziennego użytku. Ilość ich zastosowań jest praktycznie nieskończona, jednak w naszym przypadku warto pamiętać o tym, że na rowerze mogą posłużyć zarówno do ochrony twarzy, uszu pod kaskiem, jak i da się z nich zrobić pewną formę kominiarki i czapki. To dobre rozwiązanie na warunki wczesnej jesieni, a zimą są świetnym uzupełnieniem do czapki.

Na niże temperatury warto stosować cieplejsze czapki, takie jak Kross Blast, czy Kross Wrap (to po prostu wersja z otwartą górą, forma opaski). Zapewniają świetną ochronę całej głowy przed wiatrem, a przy tym są wykonane z higienicznego materiału, który szybko schnie. Warto zwrócić uwagę na to, że zaprojektowano je tak, aby idealnie pasowały do kasku. Mają tez płaskie szwy, które nie powodują ucisku i dyskomfortu na głowie.

Na prawdziwe mrozy

Na bardziej ekstremalne temperatury przygotowano czapki bardziej rozbudowane, takie jak Kross Airborn, lub bardzo ciepłe kominiarki. W przypadku tych drugich poziom ochrony zależy od zastosowanego materiału, który może być nieco cieńszą membraną w przypadku modelu Kross Storm, lub połączeniem membrany z ciepłym softshellem w Kross Blizzard. Plusem kominiarek jest oczywiście ochrona twarzy, a także szyi. Szczelny element dołu kominiarki pozwala praktycznie wyeliminować konieczność stosowania dodatkowych chust, zapewniając pełną ochronę przed zimnem w największe mrozy.

Top